Tag Archives: Oczy

Tusz do rzęs Essence Volume Curl.

Dzisiaj postanowiłam napisać na temat produktu, którego używam od bardzo dawna i myślę, że będę do niego wracała za każdym razem. Mowa o tuszu do rzęs marki Essence – Volume Curl. Używałam tej maskary jeszcze za czasów, kiedy miała bodajże szare opakowanie (nie jestem pewna koloru). Teraz została ona zamknięta w opakowaniu czerwonym z dużymi napisami. Najbardziej urzekł mnie fakt, że produkt ten genialnie pogrubia i wydłuża rzęsy. Co prawda czasem je trochę skleja, ale wystarczy zaopatrzyć się w szczoteczkę do rozczesywania rzęs i wtedy wszystko idzie gładko, a oko wygląda idealnie. Wydajność jest całkiem w porządku, bo używam tego tuszu około 3-4 miesięcy malując się codziennie. Potem niestety delikatnie zasycha i nie nadaje się do użytku. Ale moim zdaniem cena 9,99 zł raz na 4 miesiące to żadna kwota. A tutaj w UK maskara jest również ogólnodostępna i kosztuje 2,49£. Ważne jest też to, że ten tusz się nie osypuje w trakcie dnia i nie pozostawia tak zwanego efektu pandy. Poleciłam ten tusz koleżankom z forum, na które zaglądam i każda, która kupiła jest zadowolona. Myślę, że za tak niską cenę produkt jest warty uwagi. Serdecznie polecam. Moja ocena 9/10.

1

2

Reklamy
Otagowane , , ,

Delia Cosmetics – Tusz do rzęs Big & Black – Max Volume.

Dzisiaj krótka recenzja produktu polskiej marki Delia Cosmetics. Jaki to produkt? Tym razem chodzi o tusz do rzęs.

IMAG0631Piszę o nim, ponieważ uważam, że jest godny polecenia. Ma średniej wielkości szczoteczkę, więc każdy powinien sobie z nią poradzić. Tusz ma od razu idealną konsystencję, nie trzeba czekać dwa tygodnie po otwarciu na jego zgęstnienie tak jak w przypadku niektórych maskar. Największą zaletą tuszu jest to, że szczoteczka genialnie rozczesuje rzęsy. Nie ma opcji by cokolwiek nam się posklejało i by sprawiało wrażenie, że mamy tylko kilka rzęs. Jedyne, czego mi w nim brakuje to brak spektakularnego wydłużenia, ale nie można mieć wszystkiego prawda? Po nałożeniu dwóch warstw daje bardzo ładny efekt, ale bardziej na co dzień. Na większe wyjścia szukałabym innej alternatywy. Cena jest również bardzo zachęcająca, bo na półkach w znanych drogeriach wynosi ona około 13 zł. Myślę, że po wykończeniu opakowania wyczyszczę szczoteczkę i będę jej używała do rozczesywania rzęs.

A co Wy sądzicie o tym produkcie? Używałyście tej maskary? Jakie tusze Wy polecacie? Czekam na Wasze komentarze i serdecznie dziękuję, że jesteście.

Otagowane , , ,

Pierre René – Gel Eyeliner – Wodoodporny eyeliner – recenzja.

1

Używam tego eyelinera już od bardzo dawna. Uważam, że to jeden z najlepszych produktów do wykonywania precyzyjnego makijażu. Kreska wychodzi obłędnie czarna, a do tego kompletnie się nie rozmazuje i makijaż oka jest nienaruszony przez cały dzień, a nawet noc. Kiedyś zdarzyło mi się zasnąć w pełnym makijażu u podkład itp. mi się wytarły, a kreski pozostały wciąż czarne i idealne. Na plus jednak jest to, że produkt łatwo zmyć płynem micelarnym. Wystarcza na całkiem długi czas, ma świetną konsystencję. Nie zasycha. Dla mnie produkt idealny. Cena bardzo przystępna. Ja kupuję go w drogerii internetowej ladymakeup. Moja ocena 10/10.

Otagowane , , ,

Inglot, AMC, Eyeliner Gel.

Inglot-77.jpg

Dziś postanowiłam wykorzystać uroczy wieczór na wyrażenie mojej opinii na temat produktu firmy Inglot, czyli eyelinera w żelu w odcieniu 77, czyli Black. Pierwsza ważna sprawa to pojemność kosmetyku – jest bardzo duży, bo zawiera aż 5,5 g. Aby w pełni namalować kreski wystarcza niewielka ilość produktu, więc wydajność oceniam bardzo wysoko. Sama mam go już pół roku i wygląda tak, jakby nie był używany. Kolor jest intensywnie czarny. Co ważne eyeliner jest wodoodporny i jak zapewnia producent bardzo trwały. To prawda – potwierdzam to w 100%. Ja potrafię namalować nim kreski powiedzmy w sobotę na imprezę, przespać się całą noc w pełnym makijażu i potem poprawiam tylko podkład, oczu nie ruszam i tak chodzę cały dzień. Kreska nie jest ani trochę naruszona. Nawet jak płaczę to rozmazuje mi się tylko tusz, ale kreska zostaje w nienaruszonej postaci. Minusem tego jest jedynie fakt, że produkt dość trudno się zmywa podczas wieczornej toalety. Idealny jest do tego płyn do demakijażu Inglota, bo jest dość tłusty. Ja używam na chwilę obecną dwufazowego płynu Bielendy i też jakoś daję sobie radę, ale mimo wszystko nie jest łatwo. Ogólnie uważam, że ten eyeliner jest naprawdę godny polecenia za jego trwałość i napigmentowanie. Mam w planach zakupienie innych odcieni. Odcień złoto-brązowy już mam, ale używam go jako cienia do powiek – ot takie lekkie rozświetlenie na powiece w zwyczajny dzień. Inglot Eyeliner Gel 77 to fantastyczny produkt. Moja ocena 5/5.

Otagowane , , ,

Moje nowe nabytki w ramach świątecznych zakupów.

obrByłam wczoraj w drogerii Rossman. Okazało się, że jest promocja na moje ukochane kremy Olay (36,99 zł), więc musiałam zakupić je sobie na zapas. Przy okazji zainspirowana postem Klaudii postanowiłam wypróbować kilka kosmetyków do pielęgnacji włosów. Przedstawiam Wam moje nowe nabytki na zdjęciu.

Farba trwale koloryzująca Garnier 111 Superjasny popielaty blond. Kiedyś już używałam tej farby i bardzo ją lubiłam, bo nie niszczyła mi włosów i odcień miała taki chłodny jakiego zawsze oczekuję. Ja strasznie nie lubię ciepłych odcieni.

Jedwab w płynie Loton (9,90 zł/100ml). Potrzebuję dobrego jedwabiu, a niestety ten firmy Bio Silk się jakoś zepsuł i moim zdaniem wysusza włosy.

Isana Odżywka z witaminami (5,69 zł/300ml). Podobno wygładza i zmiękcza włosy. Zobaczymy.

Garnier antyperspirant – uwielbiam go, bo zatrzymuje nieprzyjemny zapach na cały dzień i nie zatyka. Daje poczucie komfortu.

Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur (14,99 zł/200ml). Mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawdzała. Słyszałam już wiele pozytywnych opinii na temat kosmetyków tej firmy.

Na koniec zakupiłam kredkę do oczu firmy Sephora w odcieniu lśniącego ecru by móc podkreślać i rozjaśniać linię wodną oka. Jest bardzo ładna, a czy trwała to się okaże. Skorzystałam z okazji, bo Sephora do 18.12.2012 wprowadziła promocję dla posiadaczy białej karty. Przy zakupie dwóch produktów można otrzymać 15% rabatu, przy zakupie trzech produktów aż 20%. Także poszłam na zakupy z przyjaciółką – ona zakupiła taką samą kredkę oraz pędzelek do eyelinera, który de facto ja już posiadam od ponad roku.

To by było na tyle, co do moich świątecznych zakupów. Wiem już, co przyniesie mi Mikołaj, ale niech to będzie dla Was niespodzianka.

Otagowane , , , , , , , , ,

Wodoodporny eyeliner firmy E.L.F. – recenzja.

elfDziś postanowiłam napisać na temat kosmetyku do makijażu, którego używam już od około dwóch lat. Jest to wodoodporny eyeliner w żelu firmy e.l.f. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że ten produkt zagości w mojej kosmetyczce na stałe. A jednak! Jestem zachwycona tym produktem. Pozwala na wykonanie kreski łatwo i precyzyjnie. Nie rozmazuje się i nie kruszy po wyschnięciu. I co dla mnie najważniejsze – utrzymuje się na powiece przez cały dzień. Nie sprawdzałam do końca jego odporności na wodę, ale wchodząc z nim pod prysznic nie spłynął tak jak niektóre tego typu produkty. Generalnie ten produkt jest moim numerem 1!  Pędzelek jest dodawany w zestawie, ale ja go wyrzucam. Mnie się on do niczego nie przydaje, ponieważ do robienia kresek używam pędzelka firmy Avon lub Sephora. Aha… zapomniałabym napisać, że ten eyeliner jest również nie drogi – kosztuje około 19 zł i mnie osobiście wystarcza na 3 miesiące, a używam go codziennie, ponieważ lubię mieć trwały, starannie wykonany makijaż. Kupuję go w sklepie Alledrogeria.

Otagowane , ,