Tag Archives: Podkład

Max Factor, Colour Adapt – Podkład dopasowywujący się do cery.

IMAG1404

Dzisiaj postanowiłam napisać o podkładzie, któremu jestem od dawna wierna. Właściwie tą recenzję pisałam już w styczniu 2013 roku, ale podczas przenoszenia bloga na inną platformę chyba post się gdzieś zagubił. Jeśli chodzi o podkład to w pełni potwierdzam to, co twierdzi producent tego kosmetyku. Używam tego podkładu od ponad 9 lat i nie zamienię go już chyba na żaden inny. Testowałam wiele podkładów przez ten okres, ale zawsze wracałam do Colour Adapt. Podkład faktycznie dopasowuje się do kolorytu skóry. Ma delikatną konsystencję, bardzo łatwo rozprowadza się go zarówno palcami jak i pędzlem, czy gąbeczką. Nawet jeśli nałożymy go zbyt dużo to nie rzuca się on w oczy i nie pozostawia efektu maski. Sprawia, że skóra się nie błyszczy, ale warto go jeszcze przykryć pudrem w kamieniu. Wtedy cera jest gładka i wygląda bardzo naturalnie. Nie polecam go do cery z problemami, ponieważ podkład nie kryje idealnie. Drobne zaczerwienienia, niewielkie zaciemnienia w okolicach oczu ukryje, ale jeśli ktoś ma spore kłopoty z cerą to ten podkład nie ukryje wszystkiego. Polecam go, ponieważ po nałożeniu nie powoduje efektu ściągnięcia – ja zupełnie nie odczuwam, że mam jakikolwiek podkład na twarzy. Ma kilka odcieni – ja używam koloru 45 Warm Almond (cały rok), zimą jak jestem bardzo blada łapię za 40, a latem do opalonej skóry kupuję 80 Bronze. To naprawdę genialny produkt! Cena też uważam, że jest do przyjęcia. Oczywiście ja kupuję w drogerii Internetowej (tutaj), ponieważ w sklepie podkład jest o 20 zł droższy.

A czy któraś z Was używała tego produktu? Jak sprawdzał się u Was?

Otagowane , , ,

Bourjois Healthy Mix, Fond de Teint – recenzja.

Już nigdy więcej nie pomaluję paznokci bez użycia specyfiku o nazwie top coat. Nie miałam pojęcia, że lakier dzięki niemu może trzymać się na paznokciach nawet kilka dni. Jestem bardzo mile zaskoczona i dziękuję przede wszystkim Karolinie ze stylizacji. To właśnie ona pierwsza mnie zainspirowała do zakupu utwardzacza. I już nie wyobrażam sobie życia bez niego.

evelBardzo chciałam już napisać na temat podkładu Bourjois Healthy Mix. Jestem nim zachwycona. Nadaje skórze promienisty wygląd, nie zapycha. Powiedziałabym nawet, że nawilża. Nie ściera się, nie roluje w załamaniach, nie podkreśla suchych skórek. Ja odniosłam wrażenie, że moja cera dzięki niemu odżyła. Zakochałam się w jego lekkości i w tym, że w ogóle nie czuję go na twarzy. Poza tym ma cudowny owocowy zapach. Dziewczyny pisały, że ma on bardzo małe krycie. Nie zgadzam się z tym. Uważam, że krycie tego podkładu jest średnie, ale spokojnie można nałożyć drugą warstwę, bo nie spowoduje to efektu maski. Podkład bardzo ładnie dopasowuje się do kolorytu skóry, idealnie ją wyrównuje. Moim zdaniem jest idealny na lato, ponieważ jest bardzo lekki. Jest doskonały dla młodej, nastoletniej skóry by makijaż był niemalże niewidoczny. Ja muszę powiedzieć, że ten podkład stanął na podium wraz z moim Max Factor Colour Adapt. Myślałam, że nie znajdę już nic lepszego od Maxa, a jednak znalazłam coś, co mu w pełni dorównuje. Bardzo gorąco polecam.

Cóż, życzę Wam miłego dzionka i pozdrawiam cieplutko.

Otagowane , , ,

Dermacol & Revlon.

Nadszedł czas na moją opinię na temat zakupionych jakiś czas temu kosmetyków. Zacznę może od produktu firmy Dermacol. Okazało się, że ma on naprawdę mnóstwo fantastycznych opinii. I myślę, że mogę się pod nim spokojnie podpisać. Sprawdziłam go najpierw pod oczami używając, jako korektor. Nie chodziło mi w zasadzie o to by zakryć całkowicie cienie pod oczami, bo one w pewien sposób dodają charakteru. Zależało mi przede wszystkim na tym by te moje cienie rozjaśnić, by moje spojrzenie stało się wypoczęte. I muszę przyznać, że jestem szalenie zadowolona. Kilka osób powiedziało: „Ej, co zrobiłaś, że o 06:30 nad ranem wyglądasz na taką rozpromienioną?” Wiecie jakie to miłe? A pomyśleć, że takie cuda czyni tylko jeden kosmetyk  Dzisiaj postanowiłam zmieszać Dermacol z kremem i sprawdzić, jak sprawdzi się w roli podkładu na całą twarz. Wygląda całkiem dobrze, ale mam wrażenie, że jako podkład akurat dla mnie jest zbyt ciężki. Po nałożeniu natychmiast widać, że zakrył wszystko. Aczkolwiek nie rzuca się w oczy i nie powoduje efektu maski. Potem przypudrowałam go pudrem Max Factor Puff 05, wykonturowałam twarz nowym bronzerem i oprószyłam rozświetlaczem firmy Revlon (poprzednia notka) oraz dodałam odrobinkę różu firmy Oriflame. Wierzcie mi, że wyglądałam bardzo naturalnie. Twarz była naprawdę rozświetlona i wyglądała na zdrową. Eksperyment przeprowadziłam późnym wieczorem i dlatego nie jestem w stanie stwierdzić jak długo ten kosmetyk utrzyma się na twarzy, ale któregoś dnia wypróbuję go rano i pozostawię na cały dzień. Wtedy efekt będzie miarodajny.

revTymczasem to, co mogę powiedzieć na pewno to to, że można użyć Dermacolu tak by nie powodował efektu maski, ale polecam go, jako podkład bardziej dla tych kobiet, które mają problemy z cerą, w celu ich ukrycia. Ja takowych nie mam, więc zostanę chyba nadal przy Max Factor Colour Adapt.

derm

Jeśli zaś mowa o obu produktach firmy Revlon jestem bardzo zadowolona. Z racji tego, że są to kosmetyki wypiekane, faktycznie w żaden sposób nie można sobie nimi zrobić krzywdy. Bronzer pozwala fantastycznie i bez trudności wykonturować owal twarzy, a rozświetlacz nadaje blasku bez efektu bombki. Ja osobiście jestem mile zaskoczona i tym razem opinie ze strony wizaz.pl w pełni potwierdzam. Są to kolejne kosmetyki, które na stałe zawitały w moim makijażowym królestwie.

Otagowane , , , , ,