Tag Archives: Zdrowie

PMS.

PMSDzisiaj postanowiłam poruszyć temat, o którym nie zdarzyło mi się czytać jeszcze na żadnym blogu lub po prostu jeszcze nie wpadłam na takowego. Chodzi mianowicie o temat typowo kobiecy, czyli o PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego). Jest to problem, który dotyczy większości kobiet, w tym również mnie. Nie wiem, jak u Was się ten zespół objawia, ale po mnie od razu da się wyczuć, że „choroba kobieca” nadciąga. Jestem wtedy bardziej nerwowa, nie znoszę cudzego dotyku, nawet przyjaciółka nie ma prawa mnie przytulić. Denerwuje mnie każdy szmer, krzyczę czasem na bliskich bez większego powodu. Oczywiście do tego dochodzą przeróżne dolegliwości fizyczne takie jak bóle podbrzusza, nadwrażliwość piersi, czasem zawroty głowy.

Piszę ten post, ponieważ jestem ciekawa, jak Wy reagujecie na te dni? Jak bardzo zmienia się Wasze zachowanie w tym czasie? Jak reagują na to Wasi bliscy? No i najważniejsze – jak sobie radzicie, gdy PMS nadchodzi? Czy macie jakieś sposoby by zapanować nad złością? A może chowacie się pod kołdrę i nie wychodzicie do momentu nadejścia menstruacji? Tego wszystkiego jestem bardzo ciekawa. Być może dzięki Waszym komentarzom znajdę jakiś złoty środek by żyło mi się łatwiej w tych kiepskich dniach. Może okaże się, że wystarczy parzyć sobie jakieś ziółka? A może są na to jakieś sprawdzone przez Was suplementy?

Czekam na Wasze komentarze z niecierpliwością. Serdecznie pozdrawiam.

Otagowane ,

Hascovir – Mówię opryszczce stanowcze „NIE” !!!

Dzisiaj postanowiłam napisać post inny niż zwykle. A mianowicie post na temat leku, a dokładnie maści na opryszczkę. Produktem, który mam na myśli jest krem Hascovir. Generalnie maść można kupić w aptece bez recepty za około 7 zł.

Czy są takie z Was, które czasem łapie opryszczka? Czy Wasze usta wyglądają tak?

opr

Niestety ja należę do grupy osób, które czasem ta przypadłość dopada. Jest to spowodowane wirusem HSV1 oraz HSV2.  Więcej na ten temat tutaj.

hasMaść Hascovir jest najlepszym lekarstwem na tą przypadłość. Oczywiście dobrze jest obserwować swoje ciało. Ja generalnie jak tylko czuje swędzenie ust i okolic to natychmiast sięgam po krem i smaruję daną część. Tym samym nie dopuszczam do sytuacji by wirus miał okazję się rozwijać. Po posmarowaniu ust kremem swędzenie znika i brak jakichkolwiek śladów po opryszczce. Zanim jednak dowiedziałam się, jak działa ten cudowny krem używałam go już na wirusa w rozwiniętej postaci. Po dwóch dniach wykwity znikały. Teraz używam kremu za każdym razem na całość ust zawsze po tym, jak zrobię cukrowy peeling warg. Wolę zapobiegać niż leczyć. Co najlepsze? Zanim odkryłam ten krem, opryszczka pojawiała się u mnie mniej więcej 2 razy w miesiącu. Na chwilę obecną nie miałam „zimna” na ustach od około 4 lat. Krem jest zawsze przy mnie i jest moim najlepszym przyjacielem. Jego cena jest bardzo mała w stosunku do działania. W skali od 1 do 10 dałabym 11. Dla mnie to jest produkt wszech czasów.

Otagowane ,