Monthly Archives: Maj 2015

PMS.

PMSDzisiaj postanowiłam poruszyć temat, o którym nie zdarzyło mi się czytać jeszcze na żadnym blogu lub po prostu jeszcze nie wpadłam na takowego. Chodzi mianowicie o temat typowo kobiecy, czyli o PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego). Jest to problem, który dotyczy większości kobiet, w tym również mnie. Nie wiem, jak u Was się ten zespół objawia, ale po mnie od razu da się wyczuć, że „choroba kobieca” nadciąga. Jestem wtedy bardziej nerwowa, nie znoszę cudzego dotyku, nawet przyjaciółka nie ma prawa mnie przytulić. Denerwuje mnie każdy szmer, krzyczę czasem na bliskich bez większego powodu. Oczywiście do tego dochodzą przeróżne dolegliwości fizyczne takie jak bóle podbrzusza, nadwrażliwość piersi, czasem zawroty głowy.

Piszę ten post, ponieważ jestem ciekawa, jak Wy reagujecie na te dni? Jak bardzo zmienia się Wasze zachowanie w tym czasie? Jak reagują na to Wasi bliscy? No i najważniejsze – jak sobie radzicie, gdy PMS nadchodzi? Czy macie jakieś sposoby by zapanować nad złością? A może chowacie się pod kołdrę i nie wychodzicie do momentu nadejścia menstruacji? Tego wszystkiego jestem bardzo ciekawa. Być może dzięki Waszym komentarzom znajdę jakiś złoty środek by żyło mi się łatwiej w tych kiepskich dniach. Może okaże się, że wystarczy parzyć sobie jakieś ziółka? A może są na to jakieś sprawdzone przez Was suplementy?

Czekam na Wasze komentarze z niecierpliwością. Serdecznie pozdrawiam.

Otagowane ,

Włosy, a pewność siebie.

Zapytacie pewnie, o co chodzi w tym tytule? Już Wam piszę, co autor (czyli ja) miał na myśli… Ostatnio sporo myślę nad życiem i sprawami mentalnymi. I doszłam do wniosku, że… im dłuższe mam włosy tym więcej mam pewności siebie. Ot co! Dacie wiarę, że tak to u mnie działa? Moje włosy rosną w zastraszająco wolnym tempie. Ale już prawie dwa lata ich nie farbuję i wreszcie widzę postępy we wzrastaniu. Ostatni raz byłam u fryzjera około 4 miesiące temu by pozbyć się niezdrowych końcówek i od tamtej pory włosy sporo odrosły. Czuję się wreszcie, jak prawdziwa, rasowa kobieta. To dziwne, że akurat długość włosów sprawia takie cuda. Może nie jestem idealna, jeśli mowa o ciele, bo jak by nie było przez ostatnie 5 lat przytyłam 20 kg, ale za to włosy za ramiona rekompensują mi spadek poczucia własnej wartości.

A jak jest u Was? Co sprawia, że czujecie się bardziej kobieco?

Otagowane

Delia Cosmetics – Tusz do rzęs Big & Black – Max Volume.

Dzisiaj krótka recenzja produktu polskiej marki Delia Cosmetics. Jaki to produkt? Tym razem chodzi o tusz do rzęs.

IMAG0631Piszę o nim, ponieważ uważam, że jest godny polecenia. Ma średniej wielkości szczoteczkę, więc każdy powinien sobie z nią poradzić. Tusz ma od razu idealną konsystencję, nie trzeba czekać dwa tygodnie po otwarciu na jego zgęstnienie tak jak w przypadku niektórych maskar. Największą zaletą tuszu jest to, że szczoteczka genialnie rozczesuje rzęsy. Nie ma opcji by cokolwiek nam się posklejało i by sprawiało wrażenie, że mamy tylko kilka rzęs. Jedyne, czego mi w nim brakuje to brak spektakularnego wydłużenia, ale nie można mieć wszystkiego prawda? Po nałożeniu dwóch warstw daje bardzo ładny efekt, ale bardziej na co dzień. Na większe wyjścia szukałabym innej alternatywy. Cena jest również bardzo zachęcająca, bo na półkach w znanych drogeriach wynosi ona około 13 zł. Myślę, że po wykończeniu opakowania wyczyszczę szczoteczkę i będę jej używała do rozczesywania rzęs.

A co Wy sądzicie o tym produkcie? Używałyście tej maskary? Jakie tusze Wy polecacie? Czekam na Wasze komentarze i serdecznie dziękuję, że jesteście.

Otagowane , , ,