Tag Archives: Farba

Recenzja farby Londa Color Blend 17 – Jasny blond.

Farbę zakupiłam, ponieważ chciałam delikatnie przyciemnić moje blond platynowe włosy. Kupiłam ją po przeczytaniu wszystkich recenzji na wizażu i jestem bardzo zadowolona z zakupu. Na początku wydawało mi się, że farba wyszła za ciemna, ale po umyciu i wysuszeniu okazało się, że kolor jest bardzo przyjemny. Wydaje mi się, że odrobinę jaśniejszy niż na opakowaniu, ale nie przeszkadza mi to. Wybrałam odcień 17 – Jasny Blond. Efekt na zdjęciu po tygodniu od farbowania i po dokładnie trzech myciach załączam na zdjęciu poniżej. Odżywka dołączona do farby nie jest nadzwyczajna, ale trochę pomaga ujarzmić włosy świeżo farbowane.
Aha – miałam włosy za ramiona – koło 3 cm dłuższe niż na zdjęciu i farba ledwo starczyła, więc proponuję na całość zakupić dwie farby, a na odrosty jedną.

Na razie na jakiś czas pozostanę przy tej farbie, bo kolor mi odpowiada. Pozbyłam się niezdrowych końcówek i teraz zamierzam farbować wyłącznie odrosty. Moja ocena 4,5/5.

1

2

Otagowane , ,

Farba do włosów Garnier 111 Super jasny popielaty blond to mój ideał!

garnierDzisiaj postanowiłam napisać kilka słów na temat farby do włosów, której używałam kilka lat temu i do której znów powróciłam. Uwielbiam tą farbę i chyba nie zamienię jej już na żadną inną. Farba Garnier 111 Super jasny popielaty blond.

Ja nie znoszę ciepłych odcieni blondu, wolę chłodne, a nawet prawie białe. Ta farba urzekła mnie tym, że zaraz po zabiegu włosy wychodzą takie siwo-niebieskawe. Taki kolor utrzymuje się do około trzech myć. Potem zmienia się w taki ładny, chłodny blond. Farba utrzymuje się długo na włosach. Ja niestety muszę farbować się co miesiąc, bo mam ciemny odrost.

Plusy:

  • nadaje cudowny, chłodny kolor
  • nie żółknie z czasem
  • nie spiera się
  • nie niszczy włosów tak bardzo jak inne farby (nie szczypie)
  • dodatkowa odżywka bardzo fajnie nawilża i wygładza włosy po zabiegu

Minusów nie zauważyłam ^^

Polecam tą farbę każdej dziewczynie, która chce naprawdę chłodnego odcienia i która chce mieć jasne włosy, ale nie chce wyglądać śmiesznie ani jak kurczak. Na moich włosach farba wygląda tak jak na zdjęciu z opakowania.

Powiem Wam szczerze, że nie spodziewałam się, że jeszcze kiedyś będę miała tak jasne włosy, ale jestem bardzo zadowolona z efektu. Na zdjęciu dodatkowo mam lekkie loki zrobione podczas testowania po raz pierwszy lokówki, którą otrzymałam na Święta od Mikołaja – lokówki stożkowej Remington. Świetna sprawa, ale nie mam pojęcia jak ktokolwiek może jej używać bez rękawiczki termoochronnej. Ale lokówka świetna, robi cuda – szkoda tylko, że na zdjęciu nie da się ująć loków, w rzeczywistości miałam takie małe sprężynki porozrzucane po całej głowie ^^

No dobrze. Na dzisiaj tyle. Krótko i na temat. Może następnym razem uda mi się wkleić coś dłuższego. Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrej nocy…

Otagowane , ,

Moje nowe nabytki w ramach świątecznych zakupów.

obrByłam wczoraj w drogerii Rossman. Okazało się, że jest promocja na moje ukochane kremy Olay (36,99 zł), więc musiałam zakupić je sobie na zapas. Przy okazji zainspirowana postem Klaudii postanowiłam wypróbować kilka kosmetyków do pielęgnacji włosów. Przedstawiam Wam moje nowe nabytki na zdjęciu.

Farba trwale koloryzująca Garnier 111 Superjasny popielaty blond. Kiedyś już używałam tej farby i bardzo ją lubiłam, bo nie niszczyła mi włosów i odcień miała taki chłodny jakiego zawsze oczekuję. Ja strasznie nie lubię ciepłych odcieni.

Jedwab w płynie Loton (9,90 zł/100ml). Potrzebuję dobrego jedwabiu, a niestety ten firmy Bio Silk się jakoś zepsuł i moim zdaniem wysusza włosy.

Isana Odżywka z witaminami (5,69 zł/300ml). Podobno wygładza i zmiękcza włosy. Zobaczymy.

Garnier antyperspirant – uwielbiam go, bo zatrzymuje nieprzyjemny zapach na cały dzień i nie zatyka. Daje poczucie komfortu.

Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur (14,99 zł/200ml). Mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawdzała. Słyszałam już wiele pozytywnych opinii na temat kosmetyków tej firmy.

Na koniec zakupiłam kredkę do oczu firmy Sephora w odcieniu lśniącego ecru by móc podkreślać i rozjaśniać linię wodną oka. Jest bardzo ładna, a czy trwała to się okaże. Skorzystałam z okazji, bo Sephora do 18.12.2012 wprowadziła promocję dla posiadaczy białej karty. Przy zakupie dwóch produktów można otrzymać 15% rabatu, przy zakupie trzech produktów aż 20%. Także poszłam na zakupy z przyjaciółką – ona zakupiła taką samą kredkę oraz pędzelek do eyelinera, który de facto ja już posiadam od ponad roku.

To by było na tyle, co do moich świątecznych zakupów. Wiem już, co przyniesie mi Mikołaj, ale niech to będzie dla Was niespodzianka.

Otagowane , , , , , , , , ,