Category Archives: ZAKUPY

Czas na pielęgnację – nowa seria kosmetyków do testowania.

Hydrain1Właśnie dostałam paczkę od kuriera, bo zamówiłam jedną serię kosmetyczną do testowania. Później będzie obszerna recenzja.
Zamówiłam:

  • kremowy żel do mycia twarzy
  • serum nawadniające twarz, szyję i dekolt
  • nawadniający krem przeciwzmarszczkowy na dzień
  • naprawczy krem przeciwzmarszczkowy na noc
  • krem pod oczy

Wszystkie kosmetyki z tej serii znajdziecie tutaj.

A tymczasem życzę wszystkim udanego dnia ^^

Reklamy
Otagowane ,

Różności moje…

Miałam ostatnio trochę wolnego, więc pochłonął mnie You Tube. Obejrzałam mnóstwo filmików kosmetycznych. I dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.

1. Dziewczyny lubiące perfekcyjny makijaż twierdzą, że odkąd spróbowały nakładania podkładu pędzlem to nie zamierzają już wracać do nakładania go palcami. Ja jak do tej pory widocznie nie trafiłam na odpowiedni pędzel. Ale… właśnie wczoraj obejrzałam filmik jednej z dziewcząt i stwierdziłam, że zakupię odpowiedni pędzel i spróbuję tej metody. Ciekawe jakie będą efekty. A tak dla waszej informacji najbardziej popularnym z tego co widzę pędzlem do podkładu jest Hakuro H51. Widziałam go już w kilkunastu filmach, więc dziewczyny chyba wiedzą, co mówią.

h51

2. Szukam ostatnio nowinek również na temat podkładów. I zauważyłam, że ogromną popularnością cieszy się podkład Bourjois Healthy Mix. Spędziłam ponad dwie godziny na szukaniu o nim informacji, oglądaniu filmików i zdjęć. I stwierdziłam, że skoro ma nadawać twarzy naturalny look to koniecznie muszę go wypróbować. Znalazłam go na allegro w dość przystępnej cenie – zakupiłam odcień do cery jasnej, czyli 52 Vanilla. Ostatnio mam straszną fazę na naturalny, promienny wygląd i dlatego szukam czegoś, co nie będzie powodowało efektu maski, będzie lekkie, a co spowoduje, że moja twarz będzie wyglądała świeżo i zdrowo. No zobaczymy co mi z tego wyjdzie.

healthy

3. Jestem happy! Dostałam prezent od swojej mamusi 🙂 Otóż nie wiem skąd ona wiedziała, że na to choruję, ale chwała jej za to 😛 Dostałam dwa kosmetyki polskiej firmy Jadwiga: Naturalny peeling z mikrocząsteczkami wosku jojoba oraz Maska gumowa Algi białe. Przyznam, że już od dawna chorowałam na te dwa produkty, ale jakoś nie mogłam się na nie zdecydować. Poza tym zawsze pojawiały się jakieś przeszkody. Teraz te dwa produkty są już w moim posiadaniu i czekam tylko na dobry moment by je wypróbować. Czytałam o tych dwóch kosmetykach i okazuje się, że nie znalazłam żadnej złej opinii. Podobno oba kosmetyki bardzo fajnie wygładzają i nawilżają twarz oraz mocno odświeżają. Mam nadzieję, że te opinie okażą się prawdziwe.

peeling

4. Moje spostrzeżenia na temat moich włosów. Otóż dwa dni przed Wigilią byłam u fryzjera i dość mocno podcięłam włosy. Jak już pisałam pozbyłam się martwych końcówek. No i ot tego też dnia zaczęłam moją przygodę z olejowaniem włosów oraz z ich dopieszczaniem przed i po myciu. Olejowanie w ciągu tego czasu wykonałam już 3 razy. Poza tym jestem obecnie w fazie testowania kosmetyków: Isana Odżywka z witaminami oraz Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur (pisałam o nich wcześniej). I powiem Wam, że na chwilę obecną kocham swoje włosy. Nigdy po umyciu i samodzielnym wyschnięciu nie były tak miękkie w dotyku i tak lśniące. Jestem zachwycona. Myślę, że powodem jest bardziej olejowanie, ale reszta kosmetyków również świetnie się sprawuje.

jadwiga_algi_biale_500

Na chwilę obecną myję włosy szamponem Pantene Intensywna regeneracja, potem nakładam odżywkę Isany na 3 minuty, potem maskę Kallos Crema Latte na około 5-10 min. Płukam włosy w chłodnej wodzie. Po wyjściu spod prysznica owijam włosy w ręcznik i chodzę w nim przez około 15 minut by nadmiar wody mógł wsiąknąć w ręcznik. Po zdjęciu ręcznika spryskuję włosy odżywką Gliss Kur i rozczesuję. Na sam koniec wcieram w mokre końcówki odrobinkę olejku z nasion bawełny firmy ALEPP. Pozostawiam do wyschnięcia w temperaturze pokojowej. I są fantastyczne. Oczywiście na chwilę obecną całkowicie już odkładam na bok prostownicę. Od czasu do czasu użyję lokówki stożkowej, bo loki tworzone za jej pomocą mnie urzekły. No i zaczynam zapuszczanie włosów. Za 5 miesięcy mój ślub, więc dobrze by było by chociaż urosło ze 3 cm ^^ Byłabym zapomniała – oczywiście cały czas biorę tran w kapsułkach. A od kilku dni zastanawiam się nad piciem codziennie naparu z drożdży. Ale jakoś nie mam czasu iść do sklepu.

alepp

No dobrze. Miałam zamiar więcej napisać na różne tematy, ale jakoś się rozproszyłam. Przepraszam Was za tą chaotyczną notatkę. Następnym razem postaram się wrzucić jakąś recenzję. Trzymajcie się ciepło kochani.

Otagowane , , , , , , ,

Poskromić zakupoholizm!

Wczoraj coś sobie obiecałam. Z racji tego, że ostatnio krucho z kasą to postanowiłam, że nie kupię na razie żadnego kosmetyku kolorowego i żadnego innego, chyba, że coś, czego używam mi się skończy. Postanowienie na razie obowiązuje przez okres dwóch miesięcy. Potem być może je przedłużę. W zasadzie na razie mam wszystko, czego potrzebuję. Zobowiązuję się do testowania tego, co już zakupiłam i do wystawienia na ten temat w swoim czasie opinii. Także trzymajcie kciuki za to bym wytrwała i pokonała mój zakupoholizm.

zakupyNiestety choroba mojego kota mnie odrobinę zrujnowała w tym miesiącu. Leczyłam go w dwóch lecznicach i nic mu nie pomagał antybiotyk. Wczoraj poszłam z nim do mojego sprawdzonego lekarza i już widzę, że po jednej wizycie kociak lepiej wygląda. Nie wiem, co mu podawali tamci lekarze, że nie pomagało. Pewnie chcieli mnie naciągnąć na kasę i tyle. Teraz ważne by młody wyzdrowiał. Ale przez to wszystko również narodziło się moje postanowienie o walce z moim uzależnieniem związanym z zakupami ^^

Otagowane

Moje nowe nabytki w ramach świątecznych zakupów.

obrByłam wczoraj w drogerii Rossman. Okazało się, że jest promocja na moje ukochane kremy Olay (36,99 zł), więc musiałam zakupić je sobie na zapas. Przy okazji zainspirowana postem Klaudii postanowiłam wypróbować kilka kosmetyków do pielęgnacji włosów. Przedstawiam Wam moje nowe nabytki na zdjęciu.

Farba trwale koloryzująca Garnier 111 Superjasny popielaty blond. Kiedyś już używałam tej farby i bardzo ją lubiłam, bo nie niszczyła mi włosów i odcień miała taki chłodny jakiego zawsze oczekuję. Ja strasznie nie lubię ciepłych odcieni.

Jedwab w płynie Loton (9,90 zł/100ml). Potrzebuję dobrego jedwabiu, a niestety ten firmy Bio Silk się jakoś zepsuł i moim zdaniem wysusza włosy.

Isana Odżywka z witaminami (5,69 zł/300ml). Podobno wygładza i zmiękcza włosy. Zobaczymy.

Garnier antyperspirant – uwielbiam go, bo zatrzymuje nieprzyjemny zapach na cały dzień i nie zatyka. Daje poczucie komfortu.

Ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur (14,99 zł/200ml). Mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawdzała. Słyszałam już wiele pozytywnych opinii na temat kosmetyków tej firmy.

Na koniec zakupiłam kredkę do oczu firmy Sephora w odcieniu lśniącego ecru by móc podkreślać i rozjaśniać linię wodną oka. Jest bardzo ładna, a czy trwała to się okaże. Skorzystałam z okazji, bo Sephora do 18.12.2012 wprowadziła promocję dla posiadaczy białej karty. Przy zakupie dwóch produktów można otrzymać 15% rabatu, przy zakupie trzech produktów aż 20%. Także poszłam na zakupy z przyjaciółką – ona zakupiła taką samą kredkę oraz pędzelek do eyelinera, który de facto ja już posiadam od ponad roku.

To by było na tyle, co do moich świątecznych zakupów. Wiem już, co przyniesie mi Mikołaj, ale niech to będzie dla Was niespodzianka.

Otagowane , , , , , , , , ,
Reklamy