Przeprowadzka i brak czasu…

happ5

Dawno nie pisałam, ale to przez to, że wszystko dzieje się u mnie dynamicznie i nie mam za wiele czasu. Potem kiepsko się czułam i zabrakło mi sił na siedzenie przed komputerem. Tak to już czasem w życiu bywa. W moim zwłaszcza. Ale to dobrze, bo przynajmniej nie mogę narzekać na nudę i rutynę. Dzisiaj postaram się w skrócie napisać, co u mnie nowego.

mebelkiOtóż dokładnie 23 grudnia nastąpiła przeprowadzka. Już teraz mieszkamy z mężem na swoim, czyli zamiast wynajmować pokój w domu z innymi ludźmi to już mamy wynajęte mieszkanie. Udało nam się wynająć 3 pokoje z kuchnią i łazienką. Jest to idealna kombinacja z racji faktu, iż za chwilę na świat przyjdzie nasze dziecko. Pokój dla małej jeszcze nie jest gotowy, ponieważ czekamy na dostawę mebli. Ma ona nastąpić jakoś koło 26 stycznia. Wybrałam coś takiego jak na zdjęciu. Co sądzicie?

My sami z mebli posiadamy aktualnie wyłącznie łoże małżeńskie, ale to chyba najważniejsze prawda? Tak, czy inaczej najważniejsze jest to, że wreszcie jesteśmy sami i nikt nam w niczym nie przeszkadza. Towarzystwa czasem brakuje, ale zawsze wtedy można się z kimś spotkać. Jednakże nikt nie wchodzi nam do kuchni, gdy gotujemy. Możemy brać prysznic przy otwartych drzwiach od łazienki, słuchać muzyki zawsze, gdy nam się to podoba. Ogólnie możemy cieszyć się sobą bez konieczności bycia narażonym na ocenę osób trzecich.

Kolejną ważną dla mnie sprawą jest fakt, że udało mi się zarezerwować termin przylotu mojej mamy i teściowej. Obie przylecą do nas pod koniec kwietnia. Aż serce rośnie, że po praktycznie 10 miesiącach rozłąki wreszcie je zobaczymy. Ja jestem bardzo rodzinną osobą i szalenie tęsknię zwłaszcza za najbliższymi memu sercu osobami. A z moją mamą łączy mnie wyjątkowa więź, ponieważ odkąd skończyłam 9 lat wychowywała mnie sama i wspaniale dawała sobie ze wszystkim radę. Może przez ludzi jest postrzegana czasem, jako osoba roztrzepana i zagubiona, ale ja wiem, że w życiu radziła sobie doskonale jako samotna matka i że w wielu sytuacjach, w których była ktoś inny załamał by ręce i nie podołał. A ona dała radę i za to ją szanuję. Teściową też mam wspaniałą. Trafił mi się jakiś nietypowy egzemplarz, bo większość moich znajomych narzeka na swoje teściowe. Żalą się, że się we wszystko wtrącają, że nie interesują się wnukami, że próbują rozbijać ich małżeństwa. Czemu jest tak wiele tego typu teściowych? Czy nie lepiej z dziećmi żyć w zgodzie i dbać o ich szczęście? Trzeba się pogodzić z tym, że po ślubie dzieci mają już własną rodzinę i o nią muszą się troszczyć. Oczywiście rodzice nadal są bardzo potrzebne, ale jeśli dziecko będzie potrzebowało rady to samo o nią poprosi. Nie należy się wtrącać bez potrzeby. Właśnie dlatego ja jestem szczęściarą, bo ani moja mama ani mama mojego męża mi nie truje, nie doradza, kiedy nie poproszę. One wyłącznie kochają, wspierają i bardzo pomagają. I mimo to, że są daleko to my czujemy, że o nas myślą i tęsknią za nami tak samo, jak my.

No dobra, dość tych wywnętrzeń. Na mnie czas. Pora wypić poranną herbatkę i brać się za prasowanie pościeli do pokoju dziecka. A jakie Wy macie plany na dzisiaj?

Reklamy

4 thoughts on “Przeprowadzka i brak czasu…

  1. Kraina Urody pisze:

    Ja od mojej teściowej to najchętniej na drugim końcu świata, a przez telefon nawet potrafi dokuczyć, gratuluję przeprowadzki,

    Polubienie

    • No właśnie o tym mówię. Bardzo wiele kobiet narzeka na swoje teściowe. A ja nadal nie rozumiem, dlaczego teściowe są takie dla swoich synowych. Powinny je przecież wspierać i szanować. W końcu synowa powinna być jak córka 🙂
      Dziękuję, jestem bardzo szczęśliwa z powodu przeprowadzki 🙂

      Polubienie

  2. Przepraszam, że dopiero teraz, ale też byłam jakoś dziwnie zajęta. Mebelki na zdjęciu przecudne. Już nie mogę się doczekać aż pochwalisz się nam zdjęciem córeczki. No i fajnie, że macie już to mieszkanie. Co tu dużo mówić. Oby tak dalej. I dużo zdrowia 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: