Wakacyjny relaks… Jak cudownie było… Szoda, że tak dawno temu…

Właśnie przypomniały mi się moje pierwsze wakacje spędzone w ciepłym kraju. Tak bardzo bym chciała znów jechać gdzieś w świat właśnie w takie ciepłe miejsce. Móc znów poczuć morską bryzę, promienie słońca muskające moje policzki, zapach owoców i drinków. Najbardziej lubiłam zamówić drinka wieczorem, gdy już było ciemno i pójść z nim na leżak koło basenu, gdzie z tyłu za plecami miałam morze i słychać było fale, ale takie spokojne. To był relaks w czystej postaci. Nie można też zapomnieć o locie samolotem, o którym od dziecka marzyłam i wreszcie spełniłam to marzenie. W ciepłych krajach spędziłam też urodziny – najpiękniejsze w życiu. Może kiedyś uda mi się przeżyć to jeszcze raz.

1

Widok z samolotu – bezcenny…

2

Widok z terenu hotelu bezpośrednio na plażę.

3

Zejście na plażę przy hotelu.

4

Oaza na wycieczce. Wyglądała przepięknie, zapierała dech w piersi.

A Wy macie jakieś sposoby lub ulubione miejsca wakacyjne?

Reklamy
Otagowane ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: